Jedenaście lat po zabójstwie 31-letniego mieszkańca Ostrowi Mazowieckiej wciąż nie wiadomo, kto odpowiada za jego śmierć. Sąd Apelacyjny w Białymstoku prawomocnie uniewinnił w środę trzech oskarżonych, w tym dwóch, którzy w pierwszej instancji usłyszeli najsurowsze wyroki: 15 i 9 lat więzienia. Wobec czwartego wyrok uchylono, a jego sprawę Sąd Okręgowy w Ostrołęce zbada ponownie.
Arkadiusz J. zaginął na początku września 2015 roku. Jego zdjęcia i informacje o zaginięciu publikowały media lokalne i ogólnopolskie. Zwłoki mężczyzny odnaleziono dopiero blisko rok później, zakopane w lesie na obrzeżach Ostrowi Mazowieckiej.

Kto zabił Arkadiusza? Wkrótce kolejny wyrok w sprawie śmierci 31-latka
Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się ponowny proces odwoławczy w sprawie zabójstwa sprzed 11 lat, do którego miało dojść podczas transakcji nielegalnej sprzedaży broni. W pierwszej…
Według śledczych 31-latek zginął od strzałów z pistoletu w głowę podczas transakcji nielegalnej sprzedaży broni, w ramach przestępczych porachunków. Śledztwo prowadziła jedna z delegatur Prokuratury Krajowej. Był to wyłączony wątek większej sprawy dotyczącej porachunków i związanych z nimi zabójstw.
Wyroki, które zmieniały się kilka razy
O udział w zbrodni oskarżono czterech mężczyzn. W marcu 2022 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce nieprawomocnie skazał jednego z nich na 15 lat więzienia za oddanie dwóch strzałów w głowę ofiary. Drugi z oskarżonych dostał 9 lat, bo według ustaleń sądu miał skinąć głową, zezwalając na drugi, śmiertelny strzał. Dwóch kolejnych, którzy mieli pomagać w ukryciu zwłok i broni, skazano na 2,5 roku i 2 lata więzienia. Broń miała zostać ukryta na cmentarzu w Ostrowi Mazowieckiej, obok nagrobka krewnych jednego z oskarżonych.
W grudniu 2023 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku całkowicie zmienił ten wyrok. Trzech oskarżonych uniewinnił, a za sprawcę zabójstwa uznał mężczyznę, który w Ostrołęce dostał tylko 2 lata za zacieranie śladów. Skazał go na 15 lat więzienia.
Ten prawomocny wyrok nie przetrwał jednak długo. Po kasacji Sąd Najwyższy w maju uchylił go w całości i nakazał ponowne rozpatrzenie apelacji. Sąd apelacyjny uzupełnił m.in. postępowanie dowodowe.
Środowe orzeczenie i... kolejny zwrot!
W ponownym procesie odwoławczym obrona domagała się uniewinnienia albo uchylenia wyroku. Prokuratura chciała z kolei surowszych kar dla całej czwórki: od 7 do 25 lat więzienia. Najniższą karę prokurator proponował dla oskarżonego, który miał ujawnić śledczym okoliczności zbrodni.
W środę sąd apelacyjny ponownie uniewinnił trzy osoby, w tym dwóch mężczyzn skazanych w Ostrołęce na 15 i 9 lat. Ten wyrok jest prawomocny. W przypadku czwartego oskarżonego, skazanego w pierwszej instancji na 2 lata m.in. za zacieranie śladów, sąd uchylił wyrok. Jego sprawę Sąd Okręgowy w Ostrołęce musi zbadać ponownie.
Od śmierci Arkadiusza J. minęło ponad jedenaście lat. Sprawa przeszła przez sąd okręgowy, dwa procesy apelacyjne i Sąd Najwyższy, a mimo to wciąż nie ma prawomocnego wyroku wskazującego, kto oddał śmiertelne strzały. Teraz sprawą ponownie zajmie się sąd w Ostrołęce, ale tylko w zakresie jednego z oskarżonych.



fot. pexels




2
3
13