eostroleka.life
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Urząd Miasta Ostrołęki interweniuje. Spór z Konfederacją ws. Centrum Integracji Cudzoziemców

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
REKLAMA
Posłuchaj
Urząd Miasta Ostrołęki skierował oficjalne pisma do działaczy Konfederacji w sprawie informacji rozpowszechnianych przez nich na temat Centrum Integracji Cudzoziemców. To kolejna odsłona głośnego sporu wokół tej kwestii, który od tygodni rozgrzewa lokalną debatę publiczną.
 
W marcu 2025 roku rada miasta Ostrołęki przyjęła stanowisko dotyczące utworzenia w mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Była to uchwała o charakterze intencyjnym - wyrażająca sprzeciw samorządu dla planowanego przedsięwzięcia. Niewiele ponad rok później sprawa wróciła pod obrady - ale w zupełnie innym kontekście. Projekt uchwały przewidywał uchylenie wcześniejszej uchwały intencyjnej. Jednym z elementów uzasadnienia, oprócz argumentu, że zostało potwierdzone, iż Centrum Integracji Cudzoziemców w Ostrołęce nie powstanie, jest fakt, że pozostawienie obowiązującej uchwały mogłoby utrudnić Ostrołęce ubieganie się o inne fundusze unijne z uwagi na "wątpliwości interpretacyjne", jakie mogłyby się pojawić przy ubieganiu się o środki. Ostatecznie radni uchylili wcześniejszą uchwałę. Przeciwko tej decyzji stanowczo zaprotestowali politycy Konfederacji - zarówno ci lokalni, jak i poseł Krzysztof Mulawa. Akcje informacyjne, jakie przeprowadzili w Ostrołęce, wywołały spore poruszenie. Także ze strony władz miasta, które zareagowały na aktywność polityków Konfederacji, wysyłając do nich pisma.

Jak poinformowała eOstrołękę Katarzyna Ogniewska, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Ostrołęki, pisma trafiły do Antoniego Śniadacha — prezesa Koła Ruchu Narodowego w Ostrołęce — oraz do Rafała Długołęckiego, lidera Konfederacji w okręgu siedlecko-ostrołęckim i prezesa Ruchu Narodowego Siedlce.

Rzecznik wyjaśniła powody interwencji urzędu.

Potwierdzam, że Urząd Miasta skierował oficjalne pismo do pana Antoniego Śniadacha oraz do pana Rafała Długołęckiego. Nasza interwencja to bezpośrednia reakcja na publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych i wyraźnie zmanipulowanych informacji. Sprawa dotyczy narracji kreowanej wokół Centrum Integracji Cudzoziemców, którego w Ostrołęce nie będzie. Nie możemy bowiem, jako Urząd Miasta, pozwolić na to, by opinia publiczna była wprowadzana w błąd za pomocą fake newsów" — przekazała Katarzyna Ogniewska.

Rzecznik zwróciła także uwagę na emocje, jakie wywołują tego typu przekazy.

W tej kwestii warto poruszyć kwestię emocji, jakie te przekazy wzbudzają, wyraźnie dzieląc społeczeństwo, oraz wziąć — jako osoby pełniące funkcje społeczne — za nie odpowiedzialność. Budowanie zasięgów i politycznej popularności na strachu i uprzedzeniach nie służy naszej społeczności" — podkreśliła.

Jak dodała, Urząd Miasta działa transparentnie, zapewniając mieszkańcom pełną jawność podejmowanych decyzji oraz otwartość na dialog oparty na prawdzie i wzajemnym szacunku.

Zarzuty wobec działaczy

Z treści pism, podpisanych przez wiceprezydent miasta Elżbietę Mierzejewską-Nicewicz, wynika, że urząd wezwał działaczy do zaprzestania rozpowszechniania "nieprawdziwych informacji dotyczących działalności prezydenta Ostrołęki Pawła Niewiadomskiego".

W pismach wskazano, że rozpowszechniane materiały - kolportowane m.in. w formie ulotek oraz publikowane w mediach społecznościowych - "przypisują prezydentowi działania sprzeczne z interesem mieszkańców oraz świadome narażanie bezpieczeństwa lokalnej społeczności". Według urzędu, twierdzenia te nie znajdują potwierdzenia w faktach i wprowadzają opinię publiczną w błąd.

Urząd zwrócił uwagę, że zmanipulowano również cytat z sesji Rady Miasta Ostrołęki z 28 maja. Prezydent miał wówczas podkreślić, że Ostrołęka była, jest i będzie otwarta na każdego cudzoziemca, który przyjedzie, będzie pracował i będzie budował ten kapitał. Zdaniem ratusza, w materiałach wykorzystano jedynie część tej wypowiedzi, wypaczając jej rzeczywisty sens. Jak wskazano, w jednym z postów grafikę przedstawiającą prezydenta w otoczeniu grupy cudzoziemców opatrzono wyrwanym z kontekstu fragmentem wypowiedzi.

Stanowisko urzędu w sprawie Centrum

W pismach stanowczo podkreślono, że Centrum Integracji Cudzoziemców nie było i nie jest przedsięwzięciem realizowanym przez Miasto Ostrołęka ani prezydenta. Jak zaznaczono, samorząd nigdy nie miał i nie ma w planach realizacji takiego projektu.

Urząd odniósł się również do kwestii uchwały Rady Miasta. Wyjaśniono, że uchwała nr 168/XXI/2025, podjęta 27 marca 2025 roku, przygotowana była przez grupę radnych, a nie przez prezydenta, i miała charakter wyłącznie deklaratywny oraz opiniodawczy. Zdaniem urzędu wycofanie tej uchwały nie wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców, a twierdzenia przeciwne nie mają oparcia w danych statystycznych.

Urząd zakwestionował także podawaną liczbę podpisów mieszkańców. Jak wskazano, do Urzędu Miasta nie wpłynęła żadna petycja podpisana przez prawie sześć tysięcy mieszkańców. Wniesione w 2025 roku 1570 pism nie nosiło - według urzędu - znamion petycji i nie spełniało wymogów formalnych. Zaznaczono również, że pisma te w większości nie pochodziły od mieszkańców Ostrołęki ani powiatu ostrołęckiego.

Możliwe kroki prawne

W obu pismach urząd wezwał działaczy do "niezwłocznego zaprzestania rozpowszechniania informacji naruszających dobra osobiste prezydenta, usunięcia spornych treści w ciągu 24 godzin oraz powstrzymania się od podobnych publikacji w przyszłości".

Urząd zapowiedział, że w przypadku braku reakcji rozważy podjęcie środków prawnych. W szczególności rozważone zostanie wystąpienie na drogę postępowania sądowego na podstawie art. 24 Kodeksu cywilnego, z żądaniem zaniechania naruszeń, usunięcia ich skutków oraz publikacji stosownych przeprosin.

Sprawa angażuje także polityków Konfederacji

Warto dodać, że w narrację partii dotyczącą Ostrołęki osobiście zaangażowany jest również poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa. Polityk ostatnio wypowiadał się na temat Ostrołęki m.in. w Telewizji Republika oraz Radiu Dla Ciebie.

Spór wokół Centrum Integracji Cudzoziemców pozostaje więc jednym z najgorętszych tematów w lokalnej polityce, a jego dalszy przebieg będzie zależał od reakcji obu stron na pisma skierowane przez Urząd Miasta. Choć Antoni Śniadach w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych zapowiedział: "My dalej będziemy robić swoje". W planach jest m.in. spotkanie z mieszkańcami Ostrołęki, które zaplanowano na 23 czerwca.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×