Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej w sprawie spadku po mężczyźnie, który zmarł w 2018 roku. Tym samym prawomocne pozostają rozstrzygnięcia sądów w Pułtusku i Ostrołęce. Zgodnie z nimi cały spadek na podstawie testamentu nabywa jedna osoba. Kobieta, która kwestionowała to orzeczenie, musi dodatkowo zapłacić koszty postępowania kasacyjnego.
Testament otwarty po trzech latach
Spadkodawca zmarł w listopadzie 2018 roku. Pozostawił testament własnoręczny z kwietnia 2015 roku, który został otwarty i ogłoszony w Sądzie Rejonowym w Pułtusku dopiero w maju 2021 roku.
Na tej podstawie Sąd Rejonowy w Pułtusku w listopadzie 2024 roku stwierdził, że cały spadek z dobrodziejstwem inwentarza nabyła jedna kobieta wskazana w testamencie. Dobrodziejstwo inwentarza oznacza, że spadkobierczyni odpowiada za ewentualne długi zmarłego tylko do wartości odziedziczonego majątku.
Apelacja w Ostrołęce bez skutku
Z tym rozstrzygnięciem nie zgodziła się inna uczestniczka postępowania, która złożyła wniosek w sprawie. Jej apelację Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił w czerwcu 2025 roku. Kobieta postanowiła więc skierować sprawę do Sądu Najwyższego.
W skardze kasacyjnej przekonywała, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, przepisy wymagają wykładni z powodu rozbieżności w orzecznictwie, a sama skarga jest oczywiście uzasadniona.
SN: to tylko polemika z wyrokiem
Sąd Najwyższy postanowieniem z 28 października 2026 roku odmówił przyjęcia skargi do rozpoznania. Przypomniał, że skarga kasacyjna nie jest zwykłą trzecią instancją, ale nadzwyczajnym środkiem, który ma służyć rozwojowi prawa i jednolitości orzecznictwa.
Według SN skarżąca nie wykazała żadnej z podstaw, na które się powołała. Nie wskazała nowego, nierozstrzygniętego problemu prawnego ani rzeczywistych rozbieżności w orzecznictwie. Nie udowodniła też, że sąd drugiej instancji w oczywisty sposób naruszył prawo. Sąd Najwyższy uznał, że jej argumenty sprowadzają się do polemiki z zaskarżonym orzeczeniem i próby ponownej oceny faktów, co nie jest zadaniem postępowania kasacyjnego.
Sąd zasądził od skarżącej na rzecz spadkobierczyni 360 zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Co warto wiedzieć o testamentach
Sprawa pokazuje, że testament własnoręczny, czyli napisany w całości odręcznie, podpisany i opatrzony datą, może zdecydować o całym spadku, nawet jeśli zostanie otwarty kilka lat po śmierci spadkodawcy. Kto chce zakwestionować takie rozstrzygnięcie, ma do dyspozycji apelację. Skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego jest przyjmowana tylko w wyjątkowych sytuacjach.



Sąd Najwyższy, fot. eostroleka.life
![„Przybywajcie!”. Poseł Marcin Grabowski przed Trybunałem Konstytucyjnym [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/marcingrabtk.jpg)




2
3
9