Instytut Pamięci Narodowej poinformował o identyfikacji kolejnej ofiary represji komunistycznych – podporucznika Mieczysława Dziemieszkiewicza, pseudonim „Rój". Jego szczątki odnaleziono na tzw. Łączce, w kwaterze „Ł" Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie, tuż obok grobu legendarnego majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki". Sprawa ma również lokalny wątek – starszy brat zidentyfikowanego, Roman Dziemieszkiewicz „Pogoda", był komendantem Powiatu Narodowych Sił Zbrojnych w Ostrołęce.
O identyfikacji poinformowano 24 lipca podczas konferencji prasowej w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. W spotkaniu z mediami wzięli udział zastępcy prezesa IPN – dr hab. Karol Polejowski i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk – oraz dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prokurator Andrzej Pozorski.
„Nie ukrywam wzruszenia, bo przecież w ten sposób spełniamy obowiązek powierzony nam decyzją ustawodawcy i znajdujący się w Ustawie o Instytucie Pamięci Narodowej. Przede wszystkim jednak realizujemy bardzo potrzebny element, jakim jest oddawanie rodzinom szczątków tych, którzy przez dziesięciolecia leżeli w bezimiennych dołach śmierci" – mówił dr hab. Karol Polejowski.
Kluczowa rola badań genetycznych
O śledztwie prowadzonym przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie opowiedział prokurator Andrzej Pozorski, podkreślając istotną rolę wieloetapowych badań genetycznych przeprowadzonych przez biegłych z zakresu medycyny sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Szczegóły samego odnalezienia szczątków „Roja" opisał dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. Jak wskazał, znajdowały się one w samym środku kwatery „Ł", tuż obok szczątków Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki", zamordowanego w lutym 1951 roku.
„To nieprawdopodobna sytuacja, że dwaj wielcy zasłużeni żołnierze polskiego podziemia leżą obok siebie w tej przestrzeni powązkowskiej łączki" – podkreślił zastępca prezesa IPN.
Trwają dalsze prace identyfikacyjne
Szwagrzyk dodał, że na Kwaterze „Ł" odnaleziono dotąd ponad 200 osób zachowanych w pełnym układzie anatomicznym oraz kilka tysięcy fragmentów kości wydobytych podczas prac ekshumacyjnych. Jak zaznaczył, obecnie nie jest możliwe określenie dokładnej liczby wszystkich odnalezionych szczątków, ponieważ wiele z nich to pojedyncze fragmenty zniszczone podczas robót ziemnych prowadzonych na cmentarzu w latach 80. XX wieku.
Prace identyfikacyjne wciąż trwają – z zabezpieczonych szczątków pobierany jest materiał do badań DNA, a analizy są ponawiane wraz z rozwojem metod genetycznych. Jednym z największych wyzwań pozostaje pozyskanie materiału porównawczego od krewnych ofiar. W procesie identyfikacji IPN korzysta również ze specjalistycznego systemu analiz genetycznych opracowanego przez FBI, który umożliwia porównywanie profili DNA szczątków z materiałem pobranym od członków rodzin.
„Po raz kolejny możemy powiedzieć, że władze komunistyczne nie zwyciężyły. Zwyciężają bohaterowie. My, nawet w najbardziej skomplikowanych sytuacjach, musimy dochodzić do prawdy. Odnajdujemy tych, po których nie miał pozostać żaden ślad. Przywracamy im imiona i nazwiska" – podsumował dr hab. Szwagrzyk.
W konferencji uczestniczyła również rodzina „Roja" – jego siostrzenica Barbara Kownacka-Płauszewska oraz bratanek Marek Dziemieszkiewicz.
Wieloletnia droga do identyfikacji
Identyfikację Mieczysława Dziemieszkiewicza poprzedziły wieloletnie prace poszukiwawcze, analiza materiału dowodowego oraz specjalistyczne badania DNA. Ważnym impulsem do pogłębienia badań było odnalezienie podczas ekshumacji charakterystycznego artefaktu, którego analiza skłoniła prokuratorów do rozszerzenia zakresu porównań genetycznych. Ostateczne potwierdzenie tożsamości wymagało również pozyskania dodatkowego materiału porównawczego od nieżyjących już członków rodziny poszukiwanego.
Podporucznik Mieczysław Dziemieszkiewicz to kolejna zidentyfikowana ofiara represji państwa komunistycznego – dołączył do blisko osiemdziesięciu innych osób odnalezionych dotąd przez IPN na terenie kwatery „Ł" Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.
Żołnierz podziemia niepodległościowego
Mieczysław Dziemieszkiewicz urodził się w 1925 roku w patriotycznej rodzinie, związanej w czasie okupacji niemieckiej z Narodowymi Siłami Zbrojnymi. Jego starszy brat, Roman Dziemieszkiewicz „Pogoda", pełnił między innymi funkcję komendanta Powiatu NSZ Ostrołęka. Sam Mieczysław współpracował z NSZ i uczestniczył w tajnym nauczaniu na poziomie szkoły średniej, odbywającym się w Makowie Mazowieckim.
Wiosną 1945 roku został wcielony do „ludowego" Wojska Polskiego, skąd zbiegł i wstąpił do oddziału partyzanckiego NSZ (NZW) dowodzonego przez ppor. Mariana Kraśniewskiego „Burzę". Początkowo dowodził drużyną, a w sierpniu 1945 roku został odznaczony Krzyżem Walecznych. Odrzucił amnestię ogłoszoną w 1947 roku.
W odtworzonym wiosną 1947 roku „XVI" – Warszawskim Okręgu NZW objął funkcję komendanta powiatu „Ciężki" – „Wisła" (obejmującego powiat ciechanowski oraz część powiatów płońskiego i mławskiego) i dowódcy działającego tam oddziału partyzanckiego. Po rozbiciu komendy okręgu w czerwcu 1948 roku kontynuował działalność niepodległościową. Na przełomie 1949 i 1950 roku podjął próbę odbudowania struktur „XVI" Okręgu NZW, rozszerzając zasięg działania podległych sobie patroli na powiaty pułtuski, nowodworski, a nawet wołomiński, miński mazowiecki i garwoliński.
Wśród ważniejszych akcji wykonanych przez jego oddział wymienia się rozbrojenie posterunków MO w Barańcach, Gąsocinie i Czernicach Borowych, opanowanie miasteczka Baranowo, likwidację szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Ciechanowie oraz zatrzymanie pociągów w Gołotczyźnie i Pomiechówku.
Tajemnica Łączki
Na tzw. Łączce – kwaterze „Ł" na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie – w latach 1948–1955 pochowano potajemnie 276 więźniów, w większości wybitnych przedstawicieli antykomunistycznego ruchu oporu, straconych na podstawie wyroków sądowych. Wśród pochowanych tam osób znaleźli się oficerowie i żołnierze Armii Krajowej, organizacji „Wolność i Niezawisłość", Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, a także „cichociemni", powstańcy warszawscy, kawalerowie Orderu Virtuti Militari oraz skazani pod fałszywymi zarzutami oficerowie „ludowego" Wojska Polskiego. Aby ukryć informacje o miejscu ich pochówku, władze więzienia przy ulicy Rakowieckiej nie zezwalały na odnotowywanie w księdze głównej cmentarza danych o pochowanych tam więźniach.



fot. Instytut Pamięci Narodowej![Od ziarenka do bochenka. Zalas przeniósł się w czasy dawnych żniw [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/746130296_2246554226164121_8050124833956100846_n.jpg)
![Pracowita doba strażaków. Wichura powaliła drzewa, były też wypadki [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/739214508_2118605162049910_4888104853394384773_n_normal.jpg)
![Nowy asfalt na trasie Lipniki-Tartak. Droga w gminie Łyse już po odbiorze [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/img-20260702-wa0004-1783067031.jpg)
![Asfalt powiedział „dość”. Ekstremalny upał topi drogi pod Ostrołęką! [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/731219509_4716443365308503_5015190036747258951_n.jpg)

1
20