eostroleka.life
Ostrołęka,

Radna o "kwietnych śmietnikach" na osiedlu Stacja. Kto odpowiada za ten bałagan?

REKLAMA
zdjecie 8487
zdjecie 8487
fot. Facebook/Ewa Żebrowska-Rosakfot. Facebook/Ewa Żebrowska-Rosak
REKLAMA
Posłuchaj

Radna Ewa Żebrowska-Rosak (PiS) zwróciła uwagę na totalny bałagan, jaki panuje na osiedlu Stacja przy koszach na ubrania PCK. Wywołała przy tym do tablicy prezydenta Ostrołęki. W obronie włodarza stanął radny Andrzej Jaskólski. "Prezydent nie jest od sprzątania śmieci" - podkreślił.

Miały być Kwietne Łąki a są Kwietne Śmietniki. Dzis - Osiedle Stacja. Brawo Panie Prezydencie!!!

- napisała na Facebooku radna Ewa Żebrowska-Rosak, pokazując zdjęcie koszy na ubrania, wokół których - delikatnie mówiąc - panował spory nieład.

Ripostował inny z radnych - Andrzej Jaskólski z Ostrołęki dla Wszystkich:

Z tego co wiem prezydent jest na urlopie i tego nie porozrzucał, powiedziałbym raczej: Brawo mieszkańcy osiedla

- napisał w odpowiedzi na wpis radnej PiS.

Prezydent nie jest od sprzątania śmieci, w pierwszej kolejności odpowiedzialność leży po stronie rady osiedla i dyrektorów wydziałów

- dodał Jaskólski w innym komentarzu.

Podobne zdanie mieli niektórzy internauci: "Jaka wina prezydenta....głupoty ludzi, a i pani jako radna ma obowiązek coś z tym zrobić" - napisał jeden z nich, a inny dodał: "Z tego co widzę podkradane są tu dary z pojemników PCK . A wydawać mogłoby się, że takie porządne jest to osiedle".

Abstrahując już od roli władz miasta, to rzeczywiście - autor lub autorzy tego bałaganu nie mają powodów do dumy. Może ruszy ich sumienie i sami posprzątają?

REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 8487
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×