Przestępcy wciąż próbują wyłudzać pieniądze stosując podstępne i bezwzględne metody. Policja ostrzega, by zachować szczególną ostrożność przy rozmowach telefonicznych z nieznajomymi.
Oszuści podszywają się pod policjantów, pracowników banków, członków rodziny albo przedstawicieli różnych instytucji. Często straszą zagrożeniem pieniędzy na koncie, rzekomymi działaniami służb albo wypadkiem bliskiej osoby. Liczą na strach, pośpiech i emocje.
W środę, 4 listopada, na stacjonarny numer 86-letniej mieszkanki powiatu ostrowskiego zadzwonił nieznany mężczyzna. Podawał się za jej zięcia. Miał powiedzieć, że leży na oddziale zakaźnym w szpitalu w Warszawie i potrzebuje 130 tysięcy złotych na zastrzyk, który go wyleczy.
Kobieta oświadczyła, że skontaktuje się z córką, bo nie ma tyle pieniędzy w domu ani na koncie. Słysząc to, rozmówca nagle się rozłączył.
Mundurowi przypominają: nie przekazujcie pieniędzy osobom, które telefonicznie podają się za policjantów, bankowców czy inne instytucje. Nigdy nie podawajcie przez telefon haseł, PIN-ów ani kodów autoryzacyjnych. W razie podejrzanego telefonu rozłączcie się i sami zadzwońcie na oficjalny numer danej instytucji. Policjant nigdy nie żąda przekazania gotówki.



zdjęcie ilustracyjne
2
3
14