Przed laty znajdował się niemal w każdym domu, dziś termometr rtęciowy jest już reliktem przeszłości, z którym trzeba obchodzić się wyjątkowo ostrożnie. Przekonała się o tym mieszkanka miejscowości Tatary, w której domu doszło do rozbicia termometru i wycieku toksycznej rtęci. Na miejsce wezwano strażaków.
Do interwencji doszło w piątek, 11 września, w miejscowości Tatary. Właścicielka domu powiadomiła służby ratunkowe po tym, jak w mieszkaniu rozbił się termometr. Istniało podejrzenie, że znajdująca się w nim substancja to niebezpieczna dla zdrowia rtęć.
Rozbity termometr w Tatarach. Strażacy sprawdzili substancję
Na miejsce skierowano jednostkę straży pożarnej. Jednym z pierwszych zadań ratowników było ustalenie, z jaką substancją mają do czynienia. W termometrach może znajdować się bowiem zarówno toksyczna rtęć, jak i stosowany w jej miejsce stop na bazie galu, który nie stwarza takiego zagrożenia.
Analiza pozostałości po rozbitym termometrze potwierdziła, że tym razem była to rtęć. Konieczne było więc dokładne zebranie substancji i zabezpieczenie przedmiotów, które miały z nią kontakt.
Po analizie resztek substancji, która wyciekła z uszkodzonego termometru, potwierdzono, że jest to rtęć. Substancja została dokładnie zebrana do słoika, zabezpieczono również dywan, na który termometr z rtęcią upadł. Tak zabezpieczone przedmioty przekazano właścicielce do utylizacji w specjalnie do tego celu przeznaczonym punkcie.
– informuje mł. bryg. Adrian Stupski, rzecznik prasowy KM PSP w Ostrołęce.
Rtęć jest toksyczna. Co zrobić po rozbiciu starego termometru?
Rtęć jest substancją toksyczną, a szczególne zagrożenie stwarzają jej opary. Dlatego po rozbiciu starego termometru nie należy lekceważyć sytuacji ani zbierać kulek rtęci gołymi rękami. Nie powinno się również używać do tego odkurzacza, ponieważ może on sprzyjać rozprzestrzenianiu się oparów i zanieczyszczeniu kolejnych powierzchni.
Stare termometry rtęciowe wciąż można znaleźć w wielu domach, mimo że od lat nie są już powszechnie sprzedawane. Dzisiejsza interwencja w Tatarach pokazuje, że uszkodzenie takiego urządzenia może wymagać podjęcia specjalnych środków ostrożności.



zdjęcie ilustracyjne, fot. eostroleka.life
1
7
14
27