„Pokłóciła wszystkich, rozmontowała własną organizację, (…) a na koniec obraziła się i sobie poszła” – tak posłanka z Ostrołęki i wiceminister sportu Żaneta Cwalina-Śliwowska komentuje odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu. Posłanka, która niedawno opuściła Polskę 2050, nie szczędzi swojej byłej koleżance partyjnej ostrych słów.
„Zero dialogu”
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w czwartek, 22 października, ogłosiła odejście z rządu Donalda Tuska, w którym była ministrem funduszy i polityki regionalnej. Decyzję skomentowała w mediach społecznościowych Żaneta Cwalina-Śliwowska.
– Pokłóciła wszystkich, rozmontowała własną organizację, ostro krytykowała rząd, który współtworzyła, a na koniec obraziła się i sobie poszła. Autorytaryzm w czystej postaci. Zero dialogu – tylko narzucanie własnego zdania, a jak nie wychodzi, to szantaż – napisała posłanka.
„Albo podporządkowanie, albo eliminacja”
Cwalina-Śliwowska wspomina też swoją rozmowę z Pełczyńską-Nałęcz.
– Jednak znam się na ludziach. Rozmowa, która miała mnie zachęcić, tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że na współpracę nie ma co liczyć. Albo podporządkowanie, albo eliminacja. Żeby pracować w zespole, przede wszystkim trzeba umieć słuchać, mieć minimum empatii – u „cioci Kasi” tego nie ma – stwierdziła.
Posłanka nawiązała też do haseł, z którymi startowała Polska 2050.
– A miało być tam miejsce dla każdego – wszyscy się zmieścimy – tak mówiono. I będzie dobrze – też mówiono – napisała.
„Nie głosowałam na ciocię Kasię”
W komentarzach pod wpisem pojawiły się zarzuty, że Cwalina-Śliwowska nie zaakceptowała wyniku wyborów na przewodniczącą Polski 2050, w których Pełczyńska-Nałęcz pokonała Paulinę Hennig-Kloskę. Posłanka odpowiedziała:
– Wynik wyborów został zaakceptowany, nieakceptowalne było to, co wydarzyło się po wyborach.
Odniosła się też do swojej nominacji na wiceministra.
– Do ministerstwa rekomendowano mnie, zanim opuściłam PL 2050. Potem rekomendacja została podtrzymana przez KP Centrum. Nie głosowałam na „ciocię Kasię” i nie wyobrażam sobie, co dziś czują ci, którzy ją poparli. Współczuję – dodała.
Rozłam w Polsce 2050
Żaneta Cwalina-Śliwowska to posłanka z okręgu ostrołęcko-siedleckiego. Do Sejmu weszła z listy Trzeciej Drogi jako reprezentantka Polski 2050. Od wiosny jest wiceministrem sportu i turystyki. Po wyborach na przewodniczącą Polski 2050 na początku 2026 roku klub partii rozpadł się na dwie części. Szymon Hołownia kieruje klubem Polska 2050, a Paulina Hennig-Kloska klubem Centrum, do którego należy Cwalina-Śliwowska.
Pełczyńska-Nałęcz uzasadniała odejście z rządu tym, że „wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”. Krytykowała koalicję, w tym część posłów Polski 2050, za głosowanie w sprawie zniesienia dwukadencyjności samorządowców.








![Ruszyło siatkarskie święto w Ostrołęce! Kurpie Volleyball 2026 [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/sport/2026/m/img_6568.jpg)

1
5
12
26