Jedna wiadomość wysłana nad ranem uruchomiła cały łańcuch działań służb ratunkowych. Dzięki szybkiej reakcji bliskiej osoby oraz sprawnej współpracy strażaków i ratowników medycznych pomoc na czas dotarła do 17-letniej mieszkanki powiatu ostrołęckiego, której stan zdrowia nagle się pogorszył.
Do zdarzenia doszło nad ranem w piątek, 11 września. 17-latka za pośrednictwem komunikatora wysłała bliskiej osobie niepokojącą wiadomość. Z jej treści wynikało, że nastolatka bardzo źle się poczuła, a jej zdrowie i życie mogą być zagrożone.
Osoba, która otrzymała wiadomość, nie zbagatelizowała sytuacji. Zareagowała natychmiast i o swoich obawach dotyczących stanu 17-latki powiadomiła służby ratunkowe. Rozpoczęła się akcja, której celem było jak najszybsze dotarcie do nastolatki i udzielenie jej niezbędnej pomocy.
Do działań zaangażowano m.in. strażaków ochotników z Myszyńca. To właśnie druhowie dotarli pod wskazany w zgłoszeniu adres jako pierwsi, jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.
Następnie 17-latka trafiła pod opiekę ratowników medycznych. Po zbadaniu nastolatki ZRM zdecydował o przewiezieniu jej do szpitala, gdzie mogła otrzymać dalszą specjalistyczną pomoc.
Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie może mieć szybka reakcja na niepokojący sygnał od drugiej osoby. Wiadomość wysłana przez nastolatkę nie została zignorowana, a osoba, która ją otrzymała, właściwie oceniła sytuację i natychmiast wezwała pomoc.
Na podkreślenie zasługuje również sprawna współpraca służb. Strażacy ochotnicy jako pierwsi dotarli do 17-latki, a następnie przekazali ją pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Dzięki zaangażowaniu wszystkich osób uczestniczących w tej akcji pomoc dotarła na czas.



zdjęcie ilustracyjne
1
7
14
27