Po udanej operacji usunięcia guza rdzenia kręgowego, mieszkanka Ostrowi Mazowieckiej, Wanda Wojcieszek, obudziła się sparaliżowana od klatki piersiowej w dół. Nadzieją na powrót do samodzielności i zrealizowanie marzenia o opiece nad najmłodszym wnukiem jest intensywna rehabilitacja neurologiczna. W sieci ruszyła zbiórka środków na leczenie.
Przez ponad rok pani Wanda zmagała się z narastającymi problemami z chodzeniem, silnym bólem i zaburzeniami równowagi. Poszukiwania przyczyny zakończyły się dramatyczną diagnozą - wykryto u niej guza w okolicach rdzenia kręgowego. Jedynym ratunkiem była operacja przeprowadzona 29 września. Choć lekarzom udało się pomyślnie usunąć zmianę, w wyniku zabiegu doszło do rozległego paraliżu.
Obecnie pani Wanda przebywa na oddziale rehabilitacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Pacjentka walczy z całych sił, a jej starania przynoszą pierwsze, niezwykle obiecujące rezultaty.
- Obecnie mama przebywa na oddziale rehabilitacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Walczy z całych sił i już teraz widzimy pierwsze pozytywne sygnały. Mama zaczyna świadomie poruszać stopami oraz odczuwać dotyk, ciepło i zimno. Jest to doskonały prognostyk. Te drobne postępy udowadniają, że rdzeń kręgowy żyje i dają realną szansę na to, że mama w przyszłości wróci do chodzenia i odzyska samodzielność - relacjonują bliscy pani Wandy.
Wyścig z czasem i ogromne koszty
Czas refundowanej rehabilitacji w państwowym szpitalu niebawem dobiegnie końca. Aby nie zaprzepaścić wypracowanych postępów, rodzina musi jak najszybciej zapewnić ciągłość leczenia w prywatnej klinice neurologicznej. Miesięczny koszt pobytu i intensywnej terapii dla osoby wymagającej całodobowej opieki waha się od 25 do 30 tysięcy złotych.
Przed pacjentką wielomiesięczna, żmudna walka, do której niezbędny będzie również dostęp do nowoczesnych technologii rehabilitacyjnych oraz zakup dedykowanego sprzętu do ćwiczeń w domu. Są to kwoty, których rodzina nie jest w stanie pokryć samodzielnie.
Całe życie dla innych
Wanda Wojcieszek to osoba, która zawsze stawiała potrzeby innych ponad własne. Wychowała troje dzieci, aktywnie wspierała je w opiece i wychowaniu wnuków, a przez wiele lat opiekowała się również swoimi starzejącymi się rodzicami. Tuż przed operacją po raz pierwszy zobaczyła swojego najmłodszego wnuczka. Dziś jej największym marzeniem jest to, by nie spędzić reszty życia w łóżku i móc w pełni cieszyć się czasem spędzanym z rodziną.
- Przez wiele lat mama opiekowała się nami (było nas troje), wspierała w opiece i wychowaniu wnuczków, wiele lat opiekowała się swoimi rodzicami. Nigdy nie myślała o sobie, była bardzo pracowita, pomocna i troskliwa. Teraz my musimy zatroszczyć się o Nią i wspierać ją w staraniach o powrót do sprawności - dodają dzieci pani Wandy.
Jak można pomóc?
Rodzina apeluje o wsparcie finansowe zbiórki uruchomionej na portalu Pomagam.pl. Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata. Ogromnym wsparciem jest również udostępnianie linku do zbiórki w mediach społecznościowych oraz komunikatorach. Każdy gest solidarności daje pani Wandzie potężną dawkę energii i siły do dalszej walki o zdrowie.



fot. pomagam.pl


![Nowe BMW M340i xDrive w ostrołęckiej policji! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/1-481417.jpg)

1
5
12
26