eostroleka.life
Region,

„Lekceważył wszystko, co reguluje czas pracy”. Ostrołęccy inspektorzy ITD uderzyli w litewskiego przewoźnika

REKLAMA
zdjecie 9747
zdjecie 9747
fot. ITD w Ostrołęcefot. ITD w Ostrołęce
REKLAMA
Posłuchaj

Wysoki mandat dla kierowcy, gigantyczna kaucja i widmo surowych kar dla zagranicznego przewoźnika – to bilans kontroli, którą inspektorzy z mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Ostrołęki przeprowadzili na trasie S8. Za kółkiem litewskiego TIR-a siedział kierowca, który przepisy dotyczące czasu pracy i odpoczynku potraktował czysto teoretycznie.

Inspektorzy z ostrołęckiego oddziału ITD wzięli pod lupę zestaw ciężarowy – ciągnik siodłowy z naczepą-chłodnią należący do firmy z Litwy – w piątek (4 września) na drodze ekspresowej „ósemce” w pobliżu Wyszkowa. Za kierownicą pojazdu, który przemieszczał się z ładunkiem z Finlandii do Włoch, siedział obywatel Ukrainy. Choć sama techniczna strona pojazdu oraz dokumenty uprawniające do międzynarodowego przewozu nie budziły zastrzeżeń mundurowych, prawdziwe oblicze transportu wyszło na jaw dopiero po włożeniu karty do tachografu.

Cyfrowy „hak” na nieuczciwego kierowcę

Analiza danych z ostatnich 57 dni pracy szofera sprawiłaby, że włos jeżyłby się na głowie niejednemu ekspertowi od bezpieczeństwa ruchu drogowego. Inspekcja wykazała pasmo rażących naruszeń: od przekroczeń dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przez brak wymaganych wpisów manualnych na karcie, aż po drastyczne ignorowanie zasad tygodniowego odpoczynku.

Prawdziwym rekordem lekceważenia ludzkiej fizjologii okazał się przypadek, w którym kierowca skrócił regularny okres odpoczynku tygodniowego aż o 20 godzin i 39 minut. Zamiast wymaganych co najmniej 45 godzin spokojnego resetu, spędził na odpoczynku zaledwie 24 godziny i 21 minut. Na tym jednak nie koniec – mężczyzna nie odebrał również należnych mu rekompensat za wcześniejsze skrócone postoje.

Słono zapłacą za brak wyobraźni

Reakcja inspektorów z Ostrołęki była natychmiastowa i bezwzględna. Za popełnione wykroczenia kierowca został ukarany trzema mandatami gotówkowymi opiewającymi na łączną kwotę 4950 złotych.

To jednak dopiero początek finansowych kłopotów. Inspektorzy sporządzili dokumentację, która uruchomi lawinę postępowań administracyjnych – tym razem uderzających bezpośrednio w samą firmę transportową oraz osobę zarządzającą transportem w przedsiębiorstwie. Aby zapobiec dalszej jeździe i ewentualnemu odholowaniu zestawu na kosztowny parking strzeżony, na poczet przyszłych kar natychmiast pobrano 12 tysięcy złotych kaucji. Z tej kwoty 10 350 zł obciążyło konto przewoźnika, a 1650 zł – osobę odpowiedzialną za zarządzanie transportem.

Inspektorat Transportu Drogowego po raz kolejny przypomina, że rygorystyczne normy czasu pracy to nie biurokratyczny wymysł, lecz bariera chroniąca ludzkie życie. Zmęczenie drastycznie spowalnia czas reakcji kierowcy, zamieniając wielotonowy pojazd w śmiertelne niebezpieczeństwo na drodze. Ponadto, praca „ponad stan” kosztem zdrowia kierowców to uderzająca w uczciwych przewoźników nieuczciwa konkurencja na europejskim rynku transportowym. Ostrołęccy inspektorzy pokazali, że na takie praktyki zgody nie ma.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
~ElSzoszoneria, 19:41 10-09-2026,   -
A Girteka na to: Dobra pisz pan szybciej ten mandat  bo nie mam czasu   😂😂😂
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
~Kiero, 19:59 10-09-2026,   -
Nie trzeba zagranicznych firm, nasze lokalne też mają za uszami, nie jedna firma na osłach kierowcach i magicznym łamaniu czasoprzestrzeni zbudowała swoje imprium. Nie trzeba chyba pisać konkretów. Każdy doskonale to wie o którą firmę chodzi  
odpowiedz   •   oceń :     •   zgłoś
Serwis eostroleka.life nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
zdjecie 9747
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×