eostroleka.life
Ostrołęka,

Konflikt w ostrołęckim szpitalu zażegnany. Kardiolodzy i radiolodzy pracują dalej

REKLAMA
zdjecie 9747
zdjecie 9747
fot. eOstrołęka.plfot. eOstrołęka.pl
REKLAMA
Wracamy do sprawy opisywanego przez nas w maju konfliktu w ostrołęckim szpitalu. Dyrekcja placówki ostatecznie podpisała umowy i kontrakty z dotychczasowymi pracownikami, bo jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy nikt z zewnątrz nie był zainteresowany pracą w Ostrołęce.

Jak już pisaliśmy wcześniej, 2 lipca weszła w życie ustawa, która wydłuża czas pracy kardiologów, radiologów oraz patomorfologów z 5 godzin do 7 godzin i 35 minut dziennie. Grupy te dotychczas pracowały krócej niż pozostała kadra lekarska ze względu na przepisy o pracy w trudnych warunkach. Zawarte w ustawie przepisy zobowiązały dyrektorów szpitali do przedstawienia lekarzom tych specjalności nowych warunków pracy i płacy.

Dyrekcja ostrołęckiego szpitala przedstawiła swoim pracownikom nowe umowy i kontrakty, których ci jednak nie chcieli podpisać z różnych powodów - kardiolodzy w geście solidarności z kolegami, którym kontraktów nie zaproponowano, zaś radiolodzy chcieli zwiększenia wynagrodzenia za wydłużony czas pracy.

- Nie przewidujemy żadnych regulacji finansowych, ponieważ wymagałoby to chociażby zgody związków zawodowych. Regulamin pracy nam na to nie pozwala. Musimy traktować wszystkich pracowników jednakowo. Nie może być jakaś grupa wyróżniona – mówił wtedy Włodzimierz Kucharski, wicedyrektor oraz rzecznik prasowy ostrołęckiego szpitala.

Sytuacja dotyczyła łącznie 14 kardiologów i radiologów, którzy nowych umów i kontraktów nie podpisali. Dyrekcja szpitala szukała innego rozwiązania. Próbowano m.in. ściągnąć pracowników z innych szpitali lub zatrudnić zewnętrzne firmy do obsługi oddziałów. Okazało się jednak, że wbrew oczekiwaniom dyrektora Wojciecha Miazgi, nikt nie był zainteresowany pracą w Ostrołęce i nad oddziałami kardiologi i radiologii zawisło widmo paraliżu.

W takiej sytuacji dyrekcja szpitala zmuszona została do ustępstw. Czterech kardiologów podpisało trzyletnie kontrakty, jeden - wszczepiający dotychczas rozruszniki serca - definitywnie zrezygnował. Z częścią radiologów podpisano nowe, trzymiesięczne kontrakty zaś z pozostałymi umowy o pracę na zmienionych warunkach.

  - Sytuacja już została opanowana. Oddziały kardiologii i radiologii funkcjonują prawidłowo – twierdzi wicedyrektor Kucharski.



zdjecie 9747
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17  18 dk19 dk20
 21  22  23  24  25 dk26 dk27
 28  29  30  1  2  3  4
×