eostroleka.life
Ostrołęka, NA SYGNALE

Horror w Ostrołęce! Wsiadł do auta z siekierą i kazał jechać

REKLAMA
zdjecie 2098
zdjecie 2098
zdjęcie ilustracyjnezdjęcie ilustracyjne
REKLAMA
Posłuchaj

Sceny niczym z mrocznego thrillera rozegrały się na parkingu przed jednym z zakładów pracy na osiedlu Wojciechowice w Ostrołęce. Rutynowy odbiór żony z pracy zamienił się w walkę o życie, gdy do samochodu mieszkańca miasta wtargnął uzbrojony napastnik. Dzięki niezwykłej odwadze małżeństwa i błyskawicznej akcji ostrołęckiej policji, agresor trafił już do aresztu.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy mężczyzna podjechał pod zakład pracy, czekając na swoją żonę kończącą zmianę. Spokój przerwało nagłe wtargnięcie do wnętrza pojazdu obcego mężczyzny. Napastnik, trzymając w ręku siekierę, sterroryzował kierowcę i zażądał natychmiastowego odjazdu z miejsca zdarzenia.

Sytuację zauważyła żona zaatakowanego, która właśnie zbliżała się do samochodu. Kobieta nie zawahała się ani chwili i ruszyła mężowi z pomocą. Wywiązała się szamotanina, w wyniku której małżeństwu udało się obezwładnić napastnika i odebrać mu niebezpieczne narzędzie. Pozbawiony siekiery sprawca rzucił się do ucieczki.

Informacja o napadzie natychmiast trafiła do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, który skierował w ten rejon najbliższe patrole. Jako pierwsi dotarli funkcjonariusze Samodzielnego Poddziału Prewencji Policji i to oni rozpoczęli pościg za napastnikiem. Kluczowa okazała się spostrzegawczość kobiety – to ona precyzyjnie wskazała mundurowym kierunek, w którym udał się agresor.

Już po 10 minutach od zgłoszenia mężczyzna odpowiadający opisowi został odnaleziony i zatrzymany kilkaset metrów od miejsca zdarzenia.

– relacjonuje nadkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy KMP w Ostrołęce.

Zatrzymany to 44-letni mieszkaniec Ostrołęki. Mężczyzna trafił prosto do policyjnego aresztu. Prokurator oraz policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie mu zarzutu zmuszania do określonego zachowania.

Choć motywy działania 44-latka nie zostały na ten moment ujawnione, sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za popełniony czyn grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Zaloguj się, by komentować
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 2098
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29 dk30 dk31  1  2
×